Nowy rozdział…
Opublikowany przez Łukasz Tabaszewski lipiec 12th, 2007 w PolitykaSezon ogórkowy tuż tuż, a w polityce aktywnie jak nigdy. Ktokolwiek jest temu winny, zasługuje na pochwałę – rzadko w lipcu działy się takie jaja… Tyle ciekawych wydarzeń godnych komentarza, a mnie się jakoś nie chce, nawet w momencie, w którym teoretycznie miałbym na to czas. A to weny brak, a to sensu nie widać. Najbardziej mi wstyd przed grupką kilkudziesięciu stałych bywalców, którzy raz na kilka dni regularnie odwiedzają stronę - niestety, chyba mi się już znudziła zabawa w publicystę. I nawet nie chodzi o to, czy mi to wychodziło, czy nie, do pewnego momentu sprawiało mi radość, później stopniowo stawało się już bardziej obowiązkiem, aniżeli przyjemnością. Reasumując stwierdzam, że dotychczasowa formuła się wyczerpała. Pisać będę od tej pory od czasu do czasu o tym, co u mnie słychać, dla wszystkich tych, którzy z różnych powodów nie mogą się dowiedzieć o tym ode mnie osobiście.
Podziało się w między czasie okropnie dużo. Prawie wszystko było pozytywne. Sesja się zakończyła – bilans nawet całkiem niezły, na 6 przedmiotów 4 zdałem, 1 oblałem, jeden jest w trakcie oczekiwania na wynik (jakoś przegapiłem tą chwilę i teraz muszę czekać do powrotu wykładowcy z urlopu). Generalnie mogło być o wiele gorzej zważywszy, że nie bardzo miałem czas na naukę. A to z powodu poważnego wzięcia się za moją firmę. Postanowiłem stworzyć nową markę. Od około 2 tygodni istniejemy jako Agencja Interaktywna Creatus. Ostro ruszyliśmy do przodu, zrealizowaliśmy już pierwsze poważne zlecenie, kolejne są w drodze. Ponadto, jeśli o firmę chodzi, to wczoraj zapadła decyzja o przyznaniu mi dotacji inwestycyjnej z programu, w którym od około roku brałem udział. Unia Europejska da mi 24 tys zł, ja dołożę ze swoich 8 tys i za te 32 tys Creatus wyposaży się w dużą ilość sprzętu, mebli i samochód. Całe przedsięwzięcie trwało długo i było dość męczące, ale na tą chwilę absolutnie nie żałuję zaangażowania się w projekt. Już niedługo mam zamiar otworzyć biuro w Krakowie i jeszcze bardziej rozwinąć skrzydła. Jak na razie nie miałem w biznesie większych problemów – wszystko idzie podejrzanie zgodnie z planem.
Wakacje nastały jakiś czas temu. W wyniku powyższych kwestii raczej nie mogę sobie pozwolić na dłuższy urlop. Jedyne, co umożliwiła mi sytuacja to 7 dniowy obóz letni Stowarzyszenia „Młodzi Demokraci”. Wyjeżdżam w najbliższą niedzielę, uczyć i bawić będziemy się na wyspie Sobieszewskiej w okolicach Gdańska. Poza szeroko rozumianą integracją zajmować nas tam będą wybitni wykładowcy z różnych dziedzin. Zapowiada się niezwykle ciekawie - już teraz cieszę się na ten wyjazd!
Życzę wszystkim bywalcom mojej strony udanych i bezpiecznych wakacji! Ahoj podróżnicy
PS: Jak by ktoś potrzebował zlecić wykonanie profesjonalnej strony internetowej bardzo proszę o kontakt – klientów nigdy dość!
Bez odpowiedzi dla “Nowy rozdział…”
Proszę czekać
Odpowiedz