HGW w kłopocie?
Opublikowany przez Łukasz Tabaszewski styczeń 24th, 2007 w Kampania wyborcza, Polityka, PiS, Kaczyńscy, Marcinkiewicz, Kraj, Gronkiewicz-Waltz, Platforma, Warszawa, PrawoMówiąc szczerze nie bardzo już rozumiem o co chodzi… Nikt za bardzo nie ma interesu w trwaniu tego zamieszania. Ale po kolei- sprawę można rozważać w trzech aspektach.
Sens prawny: Nawet jeśli Hania złamała zapisy ustawy to jest to typowy przykład prekluzji, co oznacza, że spóźnienie nie było istotne z punktu widzenia samego faktu złożenia oświadczenia. Przekroczony termin w majestacie prawa można przedłużyć – jest to normalna procedura przewidziana w polskim prawie. W przypadku kopaniny między wojewodą a HGW, sprawa skończy się w NSA. Wynik będzie z dużą dozą pewności korzystny dla Pani Prezydent.
Sens polityczny: Platforma w Warszawie ma ogromną przewagę nad rywalami. Jeśli dojdzie do
wyborów Hania z pewnością wystartuje i w cuglach wygra… Partia Braci Kaczyńskich publicznie oświadcza, że kandydata nie ma. Marcinkiewicz czuje się wykorzystany i nie ma ochoty kolejny raz robić za maskotkę. Innych medialnych ludzi w towarzystwie Kaczek brak. Wybory z pewnością przekształciły by się w jedną wielką kampanie nienawiści wobec człowieka PiSu (aż mi jest żal tego potencjalnego męczennika). Reasumując układ sił nie ma prawa się zmienić.
Sens merytoryczny: Na ewentualnych wyborach najwięcej straci Warszawa. Żaden rozsądny człowiek nie wystartuje w konkursie na dyrektora, któregoś z wydziałów, jeśli będzie możliwa strata tego stanowiska po kilku miesiącach. Miejsce konkretnych działań na rzecz poprawy sytuacji i rozwoju, zajmie krwawa kampania wyborcza (czwarta w przeciągu półtora roku). Pomijam już fakt kosztów takiej zabawy.
Reasumując to co robi Jarosław premier, Ludwik minister i reszta układu ma na celu chyba tylko zagmatwanie sytuacji, stworzenie sztucznej afery. Nie wierzę jakoby chciano biednej stolicy zaserwować kolejne rządy komisarzy – tego rodzaju hucpa nie przejdzie tym razem na pewno.
Dla Platformy dużo lepiej było by podnieść rękawice, stanąć do walki i rozjechać przeciwników. W przyszłości należało by trochę skrupulatniej podchodzić do formalności. Plotka niesie, że winną całego zamieszania jest jedna pracownica magistratu (odziedziczona po PiSiorkach), która z premedytacją wprowadziła w błąd HGW. Owa niewiasta szybko wzięła urlop, obecnie jest w okresie wypowiedzenia (ma obiecaną lepszą w fuchę w ministerstwie gospodarki). Wniosek jest smutny i prosty: zdecydowanie należy przerwać złe praktyki zaniechania tradycyjnego sposobu przejmowania władzy, czyli zasade TKM!
Ty już się nie martw. JK obędzie się bez wyborów i wciśnie jakiegoś p. o. … a przynajmniej tak mu się wydaje (co na jedno wychodzi).
Poza tym błagam, nie używaj słowa “układ”.
Moim zdaniem każdego, kto używa publicznie tego słowa powinno się leczyć…
Jeśli Jarka Kaczyńskiego zaczną leczyć, to dla dobra społeczeństwa również się poświęcę
Do tego momentu, będę słowa układ używał z premedytacją
A jeśli chodzi o scenariusz hucpy: wprowadzenie komisarza- raczej nie możliwe… Ludzie wyszli by na ulice, tym razem…
Coś mi się wydaje, że jednak możliwe.
Po wyborze Lecha na prezydenta, bardzo mądrzy profesorowie mówili, że powinny się odbyć wybory. I co? Nie odbyły się. Fakt, że ludzie się oburzą, ale ja nie wiem, na ile wodzowie PiS-u mają jeszcze kontakt z rzeczywistością, a na ile wydaje im się, że ludziom do szczęścia wystarczy Macierewicz i jego teczuszki.
Jeśli zabiorą jej mandat, to ja się do Waszych protestów dołączę. Ale po karach nałożonych na waszych działaczy po błękitnym marszu, takie ruszenie ludowe może wcale nie przyciągnąć tłumów.
A że Jarek wyląduje kiedyś tam gdzie Bubel, w to nie wątpię. Ale cierpliwości - najpierw musi nam narobić obciachu. Zamkną go dopiero wtedy, kiedy zostaną tu już tylko “Polacy-patrioci” i odrzuty z eksportu… które wybiorą Ziobrę.
Ciekawy scenariusz nie powiem
Zobaczymy jak to będzie… Dzisiejsze ruchy wielce nam panujących nie wróżą dobrze :/
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3875185.html
Łaskawie premier niemal król zgadza się przyjąć na audiencji giermka Tuska. Jednakże przy tej okazji musi go zbesztać i opluć- a co by nie
a ja całkiem na inny temat…a wiec drogi Lukaszku calkiem fajnie sie Ciebie czyta i poglady mamy podobne ale moglbys cos zrobic z forma swojego blogu??? przeciez mozna oczo pląsu dostac od tych wszystkich minek i pogrubianego tekstu…strasznie chaotycznie to wyglada i razi w oczy…pozdrawiam.
Po głębszym namyśle stwierdzam, że masz trochę racji… Minek nie będzie, pogrubienia zostaną, ale stosowane rzadziej. Dzięki za spostrzeżenie. Pozdrawiam!
szczerze powiedziawszy jestem mile zaskoczona Twoja odpowiedzia… bo myslalam ze zostane z góry do dołu zbesztana za wtracanie sie w nie swoje sprawy. ale nie. i to jest fajne ze ktos jest na tyle elastyczny i asertywny ze potrafi bez urazy przyjac krytyke:) zeby tylko z młodych chociaz w 60% brali przyklad Ci starsi to juz by bylo o krok lepiej w polskiej polityce.
aha i chcialam dodac jeszcze ze pomysl z puzzlami bardzo mi sie podoba.
Łukaszu, najlepsze co dotychczas napisałeś. Ukłon z mojej strony.
ps. Spotkałem ostatnio kilku członków SMD z Krk, ale o okolicznosciach opowiem jak złapię cię na GG, ubaw po pachy gwarantowany. Chyba wpadnę w czwartek na to zebranie, widze tam dla siebie świetlaną przyszłość… ROTFL
Dobra Pani HGW jest prawnikiem… Od kogo należy wymagać przestrzegania prawa jak nie od prawnika… Jak szary obywatel spóźni się z deklaracją podatkową to co się dzieje?? Dura lex sed lex… Prawo równe dla wszystkich… Jak politycy zaczną szanować prawo to i zwykli ludzie zaczną je szanować… Innym aspektem jest to, że jeśli ktoś nie potrafi sam zadbać o swoje interesy to jak ma rządzić stolicą?? To po prostu nieudolność (coś czego ja w polityce nie wybaczam)… (pomimo sympatii do tej kobiety twierdzę że się Ona nie nadaje na to stanowisko… Lepsza była by Pani Julia Pitera)
“Przekroczony termin w majestacie prawa można przedłużyć – jest to normalna procedura przewidziana w polskim prawie.”
Ano można,ale “normalnym” państwie,a RP takim nie jest,bo normalni ludzie są tu mniejszością. O czym świadczą choćby wyniki ostatnich wyborów parlamentarnych, prawda? Poza tym to zależy przecież od panującej nam rodziny braci Kaczyńskich. Po spotkaniu z Tuskiem, a nawet już przed nim można było dostrzec,ze nie wykazują oni żadnej, podkreślam żadnej woli porozumienia,więc nie liczyłabym na przedłużenie tego terminu.
“Dobra Pani HGW jest prawnikiem… Od kogo należy wymagać przestrzegania prawa jak nie od prawnika…”
Zgadzam się,ale tu bym ogólnie uznała,ze przestrzegania prawa należy wymagać przede wszystkim od władzy.To ona ma stać na straży jej przestrzegania.Nie może być tak,że są równi i “równiejsi”.
Przykład syna posła Cymańskiego, który kierował pojazdem pod wpływem alkoholu i jego wyrok wywołał zdziwienie społeczeństwa.Spójrzcie w jakim kraju żyjemy: ukaranie winnego syna polityka wydaje nam się dziwne,przecież to powinno być normalne. I to właśnie my-naród powinniśmy wymagać tego przestrzegania.
Mimo,ze moim zdaniem “wina” pani prezydent nie jest duża w porównaniu do wybryków innych polityków to sądzę,ze powinna ponieść konsekwencje swojej niesubordynacji.Nawet, jeśli została wprowadzona w błąd.I pamiętajmy,ze zasada “neminem captivabimus” ciągle obowiązuje.
Nie sądzę,ze zostanie jej odebrany mandat prezydencki, a nawet jeżeli to ma spore szanse na ponowne go zdobycie,więc nie ma o co się martwić.
Nie sądziłam,ze z pozoru takie “przewinienie” wywoła,aż taką burzę. I przyznam, Łukaszu,ze pomyślałam , dokładnie o tej samej zasadzie, zasadzie TKM. No cóż, w gruncie rzeczy nawet mnie to nie dziwi. Szkoda tylko,ze zamiast zając się poprawa naszej i tak nie najlepszej sytuacji międzynarodowej na np.Forum Ekonomicznym w Davos szuka się pretekstu do kolejnej “wojny” na linii Pis-PO. ;/
Oj się nazbierało pod moją nieobecność komentarzy
Cieszy mnie to ogromnie- za wszystkie dziękuje! A teraz w sprawach merytorycznych!
Mazi napisał: “Jak szary obywatel spóźni się z deklaracją podatkową to, co się dzieje??”.
Dostaje karę finansową… Bynajmniej nikt nie zabiera mu firmy/pracy. Coś czuje, że HGW z miłą chęcią przyjęłaby grzywnę, żeby tylko tego zamieszania sobie oszczędzić…
Gosia napisała: “Ano można,ale “normalnym” państwie,a RP takim nie jest,bo normalni ludzie są tu mniejszością.”
Tego rodzaju procedura jest przewidziana nawet w tak dziwnym kraju jak nasz. Kaczyński powiedział, że się nie da, nie znaczy to jednak, że sąd tak nie powie… W co głęboko wierze!
Wszystkich komentujących serdecznie pozdrawiam, życząc miłej niedzieli!
“Tego rodzaju procedura jest przewidziana nawet w tak dziwnym kraju jak nasz.”
Wiem, wiem. Tak tylko zgodnie z tendencja narodową chciałam sobie przy niedzieli ponarzekać
Chociaż daleko mój optymizm nie sięga mimo,ze w niezawisłości naszych sądów wierzę.
“Coś czuje, że HGW z miłą chęcią przyjęłaby grzywnę,(..)”
I to by było słuszne rozwiązanie zarówno dla Gronkiewicz- Waltz, jak i dla budżetu naszego państwa. Koszty takiej “zabawy” w wybory na skale całego kraju były by ogromne. Nie zapominajmy,ze nie tylko pani prezydent stolicy nie złożyła oświadczenia w terminie. Idąc tym tokiem myślenia,zamiast stracić można by było jeszcze zarobić na tym całym zamieszaniu.
Pozdrawiam!
Pani Gosiu… Nawet w PO są ludzie którzy powodują wypadek po pijanemu.. Mimo wyroków sądu PO niestety… Nawet w PO (klubie) można znaleźć pana Śpiewaka który bredzi… To wszystko mówię niestety bo z mojej perspektywy PO niczym się nie różni od PiS… Niestety…
Cóż…z racji tego,ze moje poglądy nie są jeszcze sprecyzowane na tyle by utożsamiać się z jakakolwiek partia nie dzielę ludzi na tych “lepszych” z PO i tych “gorszych” z PiS-u, jak to mi pan zasugerował. Sympatyzuje niektórymi pomysłami zarówno PiS,jak i PO. Mimo,iż nie ukrywam,ze większa sympatynie budzi we mnie Platforma.
Mazi napisał: “Nawet w PO są ludzie którzy powodują wypadek po pijanemu”
Właśnie o tym piszę.Jeżeli dana osoba złamała prawo to nie ma znaczenia to czy należy do PO, PiS, Samoobrony czy nie należy do żadnej partii, powinna ponieść konsekwencje swego czynu.Uważam,ze wszelkie immunitety dla parlamentarzystów powinny zostać zniesione. Mimo całej mojej sympatii do pani prezydent Gronkiewicz-Waltz uważam,ze jeśli złamała prawo to winna odpowiedzieć za to i ponieść stosowana karę. Podkreślam: jeśli, bo nie mamy takiej pewności, ani też nie należy z góry uznawać człowieka winnym o czym mówili już starożytni.
Dyskusja na temat ewentualnej kary jest czysto hipotetyczna, bo nie mamy na nią żadnego wpływu. Ja uważam, że z pożytkiem dla budżetu państwa była by kara finansowa, ale nie nam o tym decydować.
Jeśli chodzi o podany przez pana zarzut w kierunku posłów PO. Nie da się zaprzeczyć winie pijanych kierowców, których niechlubne działania zabijają na polskich drogach setki ludzi. Jeszcze raz powtarzam: wszelkie immunitety dla parlamentarzystów powinny zostać zniesione. Rodzą one tylko poczucie niesprawiedliwości w społeczeństwie i bezkarności wśród ich posiadaczy. Osoba, która naraża życie innych prowadząc samochód pod wpływem alkoholu powinna ponieść surową karę bez względu na to kim jest!
Pozdrawiam!
Jak widać nawet nasze polskie prawo nie wypowiada sie jednoznacznie co do konsekwencji nie złożenia oświadczenia w terminie.
http://www.gazetawyborcza.pl/1,75248,3881549.html
Pozdrawiam:)
Panie Łukaszu, a mnie się nie podobają Pańskie określenia: Hanie, Jarosław itp. Czyżby to byli pańscy koledzy? Bo jeśli nie, to warto zastanowić się na formą Pan, Pani
Forma i treść tego bloga wyklucza formy grzecznościowe typu Pan, Pani
W założeniu ma to być lekka felietonistyka bez zbędnego dystansu. Jeśli się Panu Platformersowi nie podoba- przykro mi bardzo
Hmm..panie Łukaszu, mówi pan że wyznaczony termin można przesunąć. To jest tak że jeżeli nakładamy obowiązek wykonania jakiejś czynności w terminie to określamy też jakie konsekwencje będzie miało przekroczenie tego teminu. Jeśli jest to opłacenie rachunku za energię to konsekwencją jest naliczenie karnych odsetek. Jeśli nie zdążymy na egzamin następuje ocena niedostateczna. Itd. W takich wypadkach niezależnie od konsekwencji które następują następuje przesunięcie terminu wykonania czynności. Czy wyobraża pan sobie otrzymanie pozytywnej oceny z egzaminu jeśli nie był pan na egzaminie? A więc jest konsekwencja i dopiero potem możliwość wykonania czynności z opóźnieniem. W wypadku pani HGW mamy konsekwencję określoną jasno - wygaśnięcie mandatu. I oczywiście możemy przesunąć termin złożenia oświadczenia Myślę że pani HGW nie uniemożliwiono złożenia oświadczenia w późniejszym terminie. Tym niemniej, chociaż rozumiem pana sympatię dla pnie HGW, muszę stwierdzić że konsekwencja określona w przepisie ma zastosowanie. Bo nie może być sytuacji że nie dotrzymujemy terminu i nie ponosimy konsekwencji które są określone.
Po pierwsze termin o jakim mówisz był pułapką prawną (bezsensowne skrócenie czasu na oświadczenie małżonka), po drugie z ustawy bynajmniej jasno nie wynika jakoby skutkiem spóźnienia miała być utrata mandatu… Ponadto czołowi prawnicy twierdzą że taka interpretacja jaką zastosowałeś jest błędna…