Lipiec w PZPN, czyli samobój zbiorowy
Opublikowany przez Łukasz Tabaszewski styczeń 22nd, 2007 w Kraj, Narty, Sport, Piłka nożnaOstatnie wydarzenia wokół piłki kopanej zasmuciły mnie okropnie. Wygląda na to, że absolutnie nikomu już nie zależy… Niejaki Lipiec idzie, na z góry przegraną wojnę Polsko-Fifowsko-Uefowską. Panowie Listek i spółka nie potrafią unieść się
honorem i dla dobra piłki, podać do dymisji… Pierwszy nie zyskuje nic- wybory w związku i tak będą, wybierać będą Ci sami. Banialuki „o wyższej konieczności” spowodowanej oskarżeniom wobec Wita Żelazko są chore. Nic to nie zmienia a ryzykujemy bardzo wiele. Misie z PZPN wcale nie są lepsi. W imię chorej ambicji kopią się z Lipcem bezsensu. Tak mi się wydawało zawsze- polityka polityką, ale przecież Ci ludzie poza tym, że żyją ze sportu, chyba choć trochę muszą go kochać? Wszyscy jak jeden mąż swoje w życiu wypocili, swoje osiągnęli i za przysłowiową czapkę gruszek, potrafią dobrą sławę przegrywać. Tak bez żalu zupełnie. Mam nadzieje, że najwięcej rozsądku z tego całego towarzystwa wykażą panowie z FIFA i UEFA. Przymkną oko na „polską specyfikę”, wyczekają sytuacje… Zjazd wkrótce nastąpi, nowe władze w pocie czoła walczyć będą z korupcją, wyrywając ją z korzeniami… Kibice niech udają, że w to wierzą – tłumnie uczęszczając stadiony… Kółko się zamknie- wszyscy będą szczęśliwi. Za komuny sport był niby amatorski- teraz jest prawie profesjonalny…
Tomasz Smokowski na prezesa PZPN!
PS: Z nart wróciłem cało i zdrowo- śniegu było stosunkowo sporo, warunki znośne! Jeśli mój ekshibicjonizm zwycięży, to wkrótce w dziale downloads, będzie można pobrać krótki filmik z wyjazdu. Wszystkich którzy za mną tęsknili serdecznie pozdrawiam! Funkcja komentowania ponownie włączona- zachęcam do korzystania!
“nie zyskuje nic- wybory w związku i tak będą, wybierać będą Ci sami”. Niestety nie wie Pan o czym pisze… Właśnie kurator dostarczył do KRS statut który to zmienia… Polecam uważne zapoznanie się z poprawkami do statutu PZPN… Zapraszam na jakikolwiek stadion w Polsce w celu zapoznania się z klimatem piłki nożnej… Pozdrawiam Andrzej Mazurek…
Tak się dziwnie składa, że jestem sędzią piłki nożnej i stadiony odwiedzam aż za często
Jak Pan wyraźnie napisał “dostarczył statut do sądu”- proszę mi wierzyć to nie kończy sprawy… Sąd może statut odrzucić, (co całkiem prawdopodobne), ponadto i tak nic to nie zmienia… Środowiska w ten sposób nie odmienią… Obym się mylił…
Gratuluję bycia sędzią… Jednak bycie aktywnym członkiem PZPN nie stawia Pana w obiektywnej roli. “Nemo iudex in causa sua”… Mógłbym powiedzieć, że wszyscy sędziowie to… (Tutaj wstawić przyśpiewki stadionowe) to jedna banda… Jako kibic jestem bywalcem wielu stadionów w Polsce, co też na pewno działa na mój subiektywny pogląd… Jednak w mojej ocenie PZPN to ostatni bastion komuny, i jedyny realny mówiąc językiem polityki “układ”…:D
Cytuję:
“Sąd może statut odrzucić, (co całkiem prawdopodobne”
W mojej ocenie to jest wielce nieprawdopodobne, ponieważ te zmiany przegłosowało sama (przepraszam za wyrażenie) PZPNowska banda złodziei…
Różnie można oceniać rządy PiSu, wydaje mi się że niszcząc patologie w postaci tego chorego związku staramy się przywrócić nadzieję na realne zmiany w polskiej piłce nożnej.
Pozdrawiam serdecznie.
Bycie sędzią zdecydowanie jest powodem dumy- zwłaszcza bycie nie skorumpowanym sędzią… Nie uważam się za członka jakiejś bandy… Z racji młodego wieku i braku układów sędziuje klasy bardzo niskie (max A klasa), to co dzieje się na górze dotyczy mnie jedynie jako kibica zatroskanego o stan piłki w ogóle…
Jeśli chodzi o statut i sąd: odrzucenie tego dokumentu jest prawdopodobne, bo można znaleźć w nim kilka uchybień… Nic tu nie ma to, kto i jak go uchwalił..
Odnośnie niszczenia patologii w polskiej piłce: działania obecnie podejmowane są tylko i wyłącznie kamuflażem, a nie realnym naprawianiem sytuacji… Śmiem twierdzić, że w związku po wyborach wiele się nie zmieni, a na całym zamieszaniu stracą tylko i wyłącznie kibice (zawieszenie Polski przez FIFA jest naprawdę realne…).
Pozdrawiam
Lukasz. Blog jest niezly, Twoje komentarze też mi się podobają, masz fajny sposób myślenia. Nie psuj tego natrętnym linkowaniem na forum Wyborczaka. Za dużo tego, często link w wątku nie na temat. Nie bądź nachalny, to jest źle odbierane. Poza tym tak trzymaj, jest dobrze. Pozdrawiam.
linkowanie jest formą promocji strony
Że natrętne momentami nie widziałem - postaram się od tej pory robić to w inny sposób
Pozdrawiam!
Raz jeszcze w odpowiedzi Maziemu w sprawie nowego statutu PZPN artykuł z wyborczej: http://sport.gazeta.pl/sport/1,65025,3870904.html
Całkowicie się z tobą nie zgadzam, bardzo dobrze Lipiec zrobił, że wprowadził kuratora!! Powinien to zrobić już na początku grudnia, wtedy nawet jeśli by nas zdsykwalifikowali to do marca by nas odwiesili, a tak najwyżej przelecą nam dwa mecze i tyle. Trudno się mówi, ale porządek w PZPN trzeba było w końcu zrobić!!
Nie zgadzam sie z opinia, ze stary Zarzad mogl sie podac od dymisji. Otoz po pierwsze nie wolno ulegac szantażom. Po drugie sam Pan mówi, że rejestracja statut w sądzie nie jest pewna. Skoro tak to realna była sytuacja:
Zarząd podaje się do dymisji - wchodzi kurator - FIFA nie ma podstaw do interwencji - rejestracja statutu sie przedłuża - komisarz rządzi przez rok albo i dłużej pod pretekstem oczekiwania na nowy statut!
Wszystkie absurdy tej sprawy opisałem na:
farsa.blog.onet.pl
Zdecydowanie najlepszym wyjściem było by gdyby Lipiec odwiesił zarząd- ten podał się do dymisji. Następnie sąd wprowadza kuratora, polskie drużyny nie są zawieszone. Jeśli chodzi o statut to czy z nowym, czy ze starym układ we władzach PZPN się nie zmieni (znaczy personalnie tak, mentalnie nie).
Zdecydowanie najlepszym ale nie realnym bo obecny PZPN jest przyspawany do stanowisk.
Listkiewicz wprost oświadczył, że nie zależy mu już na walke w PZPN… Miejmy nadzieje, że Panowie wreszcie się porozumieją i wszystko się jakoś wyprostuje…
Panie Łukaszu. Podanie sie zarządu do dymisji to PUŁAPKA! Zna pan procedury wprowadzania komisarza sądowego? nawet jak już będzie to taki komisarz nie musi robić wyborów! Najszybszą opcją są wybory 31 lub 15 marca bez dymisji Zarządu - inne rozwiązania to dłuzsza perspektywa. poza tym dymisja zarzadu nie jest kompromisem tylko poddaniem sie szantazowi.
A jeszcze chciałbym przedstawić sylwetki odnowiceli:
1. Lipiec - dopingowicz, płacący służbową kartą za prywtne imprezy. oskarżony przez Hannę Gronkiewicz-Wlatz o przekręty w warszawskich MOSiRach! Ostatni Kwiatek ministra: “”jestem w bierzącym kontakcie z ministrem sportu ukrainy - Jurijem Pavlenko”. Biedaczysko nie zauważył, że koleżka Pavlenko został w grudniu zdymisjonowany.
2. Rusko - opylił prawa do Pucharu Ekstraklasy osobie z która prowadzi wspólne interesy!
http://www.pb.pl/news,607,e87f3ce7-366e-4a8c-b13b-523914c5533b.aspx
3. Nurowski - we wtorek (30 stycznia) o 22:50 w TVP1 będzie Misja Specjalna o TW Nurowskim.
Tyle w telegraficznym skrócie.
Mazi - nowy statut został uchwalony przez PZPN a nie Ruskę! Co wiecej ten statut byl kompromisem osiagnietym w komisji PZPN-FIFA-Ministerstwo Sportu. wprowadzajac komisarza zamiast pozwolic przeprowadzic wybory wedle nowego statutu Lipiec okłamał FIFA. Okłamał też obeicując wycofanie z polskiego prawa przepisu pozwalającego na ingerencję ministra w działalność stowarzyszeń wedle własnego widzimisię.