Od prymasa do zupki chińskiej
Opublikowany przez Łukasz Tabaszewski styczeń 7th, 2007 w Społeczeństwo, KościółKilka dni trwa już show z niejakim Wielgusem na czele. Piszą i mówią o nim wszyscy - od komunistów po skrajną prawicę,
od zatwardziałych katolików spod znaku RM po zupełnych niedowiarków. Nie rozumiem, czym tu się tak przejmować… Przywódca religijny naszego kraju średnio ma wpływ na jakość życia Polaków - ten czy inny, w sumie bez znaczenia… To tak, jakby cały kraj zajmował się nowym trenerem Wisły. Każdy show must go on – a obecny kończy się niezwykle efektownie, wprowadzeniem przez Watykan komisarza w osobie dotychczasowego prymasa. Komentarzy w necie co niemiara, więc nie będę się silił na kolejne. Dwa ciekawe Gniewomira: pierwszy i drugi

Od Kościoła przejdziemy we wcale niemniej intrygujący temat. Zmarł wynalazca zupek chińskich. Najpopularniejsza broń masowego rażenia została uznana przez Japończyków wynalazkiem XX wieku - no to ja już nie mam więcej pytań
Najzabawniejszy w tym wszystkim jest cytat z bash’a
Magda: Te, słyszałes ze zmarł wynalazca chińskich zupek?
Te: tak. odszedł geniusz…
Magda: jakby co to zapisy są u Stacha.
Te: na co zapisy?
Magda: na pielgrzymke studencką do miejsca pochówku
“została uznana przez Chińczyków wynalazkiem XX wieku”
Ech.. nie odrozniamy Chinczykow od Japonczykow?
I to PAN POSEL mowi??
Oj faktycznie-, ale wtopa
Ogólnie rzecz biorąc geograficznie, politycznie, kulturowo odróżniam. Błąd już poprawiam- dziękuje za zwrócenie uwagi! A co do “PAN POSEŁ”- nie wiem czy to komplement czy obelga w każdym razie dementuje jakobym został ostatnim czasy posłem
ok przyszly PAN POSEL zapewne…
Czy ja wiem czy bym chciał
No ale nic w każdym razie pozdrawiam!
Cóż, co prawda uważam że sprawa Wielgusa ma większe znaczenie niż zupki chińskie ale biorąc pod uwagę żywienie studenckie sprawa również żywotna… Konserwa turystyczna musi odejść! Niech żyją zupki chińskie! (dłużej niźli twórca).
I dziękuję Łukaszu za uznanie moich komentarzy za warte uwagi.
No tak durnego i nie przemyślanego komentarza to jeszcze tutaj nie było mi dane przeczytać…. Porównywać wybór prymasa Polski do wyboru trenera Wisły????? Mam rozumieć, że przyszły politolog, osoba, która starała się dostać do samorządu nie widzi subtelnej różnicy??? Nie widzi jaki wpływ na życie państwa wywiera Kościół Katolicki? Nie zna historii i nie wie jaką rolę odegrali przywódcy religijni w Polsce? Lekceważysz jedną z największych sił w tym kraju. Jeśli przywódcą religijnym jest osoba charyzmatyczna, mądra i silna to potrafi więcej zamieszać w kraju niż trener drużyny piłkarskiej. Życzę w przyszłości głębszych refleksji i więcej zastanowienia przed napisaniem czegokolwiek. Pozdrawiam
“..i nie wie jaką rolę odegrali przywódcy religijni w Polsce?”
Oj odgrywali.. odgrywali.. lecz ród ten najwyraźniej skarlał. Czego dowodem prymas Glemp i jego komentarz w sprawie Wielgusa. Antylustracyjny, sprzeczny z decyzją Watykanu a zgodny jedynie ze stanowiskiem Radia Maryja.
Brakowało żeby jeszcze wzorem Romana Giertycha wmieszał w to… masonów.
http://polityka-4rp.blogspot.com/2007/01/wielgus-nie-zostanie-metropolit.html
Racja! Reakcja Glempa była zupełnie nie zrozumiała, dziwna i straszna zarazem….. Nic się KOściół nie uczy na błedach…. byle tylko pod dywan zamiatać brudy…
Cóż, ciekawym jak zareaguje kiedy zaczną się sypać kariery po wydaniu książki Zaleskiego, który uprzedzał że pojawią się w niej nazwiska urzędujących biskupów…
Jako przyszly politolog stwierdzam z cala odpowiedzialnoscia, ze obecna hierarchia koscielna ma duzo mniejszy wplyw niz trener Wisly. Teze udowodnie jak bede mial dostep do neta (komentarz ten pisze z telefonu dzieki najnowszej technologi
). Pzdr!
No właśnie… ciekawe…..
Oj wyczekuje tego z niecierpliwością Panie Tabaszewski
Zgodnie z obietnicą serwuje odpowiedz hesji
Na początek odróżnijmy pewną ważną kwestie: historie od teraźniejszości- a i owszem w historii kościół katolicki w Polsce odegrał ogromną role. W dużej części, dzięki niemu żyjemy w wolnym kraju. Problem w tym, że to było kiedyś! Co jest teraz- żenada w połączeniu z miernotą. Kościół Katolicki obecnie nie wywiera żadnego wpływu na sytuacje w kraju. Część wiernych słucha Rydzyka, druga cześć nikogo. Owszem gdyby przywódcą tego kościoła była jakaś wybitna, charyzmatyczna, mądra osoba to prawdopodobnie mój sąd nie był by logiczny- problem w tym, że ostatnim tego rodzaju przywódcą był Karol Wojtyła dobre kilkadziesiąt lat temu… Co kolejny awans to jest gorzej… Trener Wisły z kolei jest poważany przez dużą grupę kibiców. Ostatni dobry był niespełna 2 lata temu (Henio Kasperczak). Tym, co powie (np. ogłaszając skład na najbliższy mecz) interesowała się spora grupa ludzi. W momencie sukcesu- miliony Polaków miało możliwość przez chwile poczuć satysfakcje i dumę narodową.
Pozdrawiam!
Kilka prostych pytań: jak się ma liczba kibiców do liczby katolików w Polsce? Po za tym piszesz, że tym co powie trener Wisły interesuje się spora grupa ludzi…. W takim razie powiedz mi jak się ma liczba puszczanych wypowiedzi trenera Wisły w telewizji do liczby stale puszczanych w TV wypowiedzi dostojników kościelnych? Z całym szacunkiem ale mówienie, że trener Wisły ma większy wpływ na kraj niż przywódca religijnym jest absurdem w czystej postaci. Sam napisałeś, że część wiernych słucha Rydzyka (masz przykład przedstawiciela kościoła, który się kreuje na przywódcę religijnego) - powiedz ile osób go słucha? I czy to nie prawda, że gdyby Rydzyk coś powiedział to mohery od razu by to wykonały??? I to z jakim zacięciem! A rozkaz trenera Wisły ilu by wykonało??? Nie wspominam już o potędze słów wspomnianego przez Ciebie Karola Wojtyły, który nie raz pociągnął za sobą tłumy. I nie mów mi, że to było kilkadziesiąt lat temu, bo od kiedy był papieżem aż do śmierci (2 kwietnia 2005r) wywierał ogromny wpływ na ludność w Polsce, a kto wie czy po śmierci nie wywiera większej…..
I znów muszę nie zgodzić się z Łukaszem. Kościół MA DUŻE znaczenie. Ale jako że trudno dyskutować bez argumentów tedy…
a. Lustracja, właśnie od KK może zacząć się teraz fala oczyszczająca politykę i życie publiczne.
b. Milion zwolenników Radia Maryja i O Tadeusza to znacząca siła, stąd ostatnie wariackie działania Romana Giertycha który chce odzyskać łaski O Tadeusza. Ten milion może zadecydować o być czy nie być LPR w przyszłych wyborach. Większy wpływ ma o jak widać na politykę niż wybór trenera Wisły.
c. KK nawet niezwiązany z O Tadeuszem jest jedną z najaktywniejszych, najbardziej zwartych grup w Polsce. A często pewne kanony KK, powodują że nawet ta inteligentniejsza, niesfanatyzowana część wiernych idzie za dostojnikami KK jak barany.
Efekt? KK to gigantyczna siła polityczna, a w którym kierunku zwróci swój łaskawy wzrok zależy od O Tadeusza, i innych hierarchów którzy mogą wpływy RM niwelować bądź wzmacniać. A wpływ ma przynajmniej na 1-3 miliony wiernych, to spora, zwarta i aktywna część społeczeństwa. Chciałbym zobaczyć statystyki co do frekwencji w środowisku RM. Zapewne są nieporównywalne do ogólnej frekwencji.
——————————–
Blog: http://polityka-4rp.blogspot.com
Ło madko gdzie to zaszło… Oboje moi drodzy przyjaciele traktujecie to porównanie (trener Wisły vs prymas) zbyt poważnie. W poście odgrywało pewnego rodzaju żart… Ale po kolei:
Hesja napisał “W takim razie powiedz mi jak się ma liczba puszczanych wypowiedzi trenera Wisły w telewizji do liczby stale puszczanych w TV wypowiedzi dostojników kościelnych? Z całym szacunkiem, ale mówienie, że trener Wisły ma większy wpływ na kraj niż przywódca religijnym jest absurdem w czystej postaci.”
Nijak się ma
Prymasów, biskupów prawdopodobnie puszczają częściej z tym, że moim zdaniem mniej ludzi ich słucha (słucha w sensie rozumie, interesuje się tym), niż tego co mówi trener Wisły. Żeby tezę udowodnić trzeba by zlecić ośrodku badania opinii publicznej sondaż- jak masz na wydanie jakieś 10tys to mogę to załatwić po kosztach
Hesja napisał “Sam napisałeś, że część wiernych słucha Rydzyka (masz przykład przedstawiciela kościoła, który się kreuje na przywódcę religijnego) - powiedz ile osób go słucha? I czy to nie prawda, że gdyby Rydzyk coś powiedział to mohery od razu by to wykonały??? I to z jakim zacięciem!”
No i tu się zgadzamy- zważ tylko, że Rydzik NIE JEST HIERACHĄ kościelnym- wręcz stara się zbudować pewnego rodzaju autonomie wobec oficjalnego kościoła.
Hesja napisał “Nie wspominam już o potędze słów wspomnianego przez Ciebie Karola Wojtyły, który nie raz pociągnął za sobą tłumy. I nie mów mi, że to było kilkadziesiąt lat temu, bo, od kiedy był papieżem aż do śmierci (2 kwietnia 2005r) wywierał ogromny wpływ na ludność w Polsce, a kto wie czy po śmierci nie wywiera większej…..”
A i owszem Wojtyła był geniuszem, wybitnym przywódcą- z tym, że to był szef światowego kościoła- trochę inne podwórko niż to nasze, które komentowałem w poście. Kościół, jego zarząd był silny w latach 70, 80tych- później, co kolejna nominacja biskupia tym gorszy wybór…
Gniewomirze: Po pierwsze oddzielmy Rydzyka i jego fanów od kościoła, bo to troszkę jest mimo wszystko państwo w państwie. Owszem O. Tadeusz i armia moherów jest silną siłą- nie można jej niestety utożsamiać z kościołem katolickim w czystej postaci kierowanym przez biskupów. A co do siły pędu za tym, co powie biskup- mogę prosić o jakiś konkretny przykład?? Jeszcze raz powtarzam: Rydzyk nie jest hierarchą kościoła… Jego fani natomiast to grupa, która akurat prawdziwych hierarchów kościoła słucha najmniej… Spytajcie się jakiegoś mohera, co sądzi o Gocławskim, Michaliku czy Głodziu? Usłyszycie, że to Żydzi lub masoni, którzy oszukują Pana Boga
“Po pierwsze oddzielmy Rydzyka i jego fanów od kościoła”
Niestety, jako częsty bywalec forum pisma poświęconego Frondy, ośmielę się nie zgodzić. Jest to pismo i grupa ludzi bijąca intelektualnie miłośników Naszego Dziennika, TV Trwam i RM na głowę. A mimo to lobby broniące RM i/lub O Tadeusza jest b. silne. Wnioski? Że RM nawet jako niepokorna część kościoła może liczyć na wsparcie wielu katolików spoza “rodziny”.
“bo to troszkę jest mimo wszystko państwo w państwie. Owszem O. Tadeusz i armia moherów jest silną siłą- nie można jej niestety utożsamiać z kościołem katolickim w czystej postaci kierowanym przez biskupów.”
No nie można, ale mimo wszystko jest częścią KK, i na to poradzić nie się nie da. A działania Glempa na chwilę obecną pokazują że mogą działać razem KK i hierarchia RM.
“A co do siły pędu za tym, co powie biskup- mogę prosić o jakiś konkretny przykład?? Jeszcze raz powtarzam: Rydzyk nie jest hierarchą kościoła… Jego fani natomiast to grupa, która akurat prawdziwych hierarchów kościoła słucha najmniej… Spytajcie się jakiegoś mohera, co sądzi o Gocławskim, Michaliku czy Głodziu? Usłyszycie, że to Żydzi lub masoni, którzy oszukują Pana Boga
”
Siła, a na kogo się teraz powołują wszyscy obrońcy Wielgusa? Na RM? Powołują się na Glempa. Jest to duża grupa która z RM nie ma nic wspólnego, to nie oni zapewniali klakę na niedoszłym ingresie ale to oni teraz gardłują przeciw lustracji. Idąc za Glempem, a nie Rydzykiem. Podziały w kościele są duże. Wszystko zależy od przyjętych autorytetów. A Glemp jest takowym.
Dla mnie Glemp po tym, co zrobił na tej mszy ingresie/dziękczynnej to totalnie nie jest autorytetem… Jest słabym człowiekiem, który w imię interesu jakiejś kliki nagina prawdę przed milionami telewidzów… Kto się powołuje na niego? Jaki procent Polaków?
Na wstępie chciałabym zamanifestować tylko swoją płeć, gdyż Pan Tabaszewski raczył użyć w swym poście formy: “hesja napisał”. Otóż wydawało mi się, że nick hesja kojarzy się jednoznacznie z płcią żeńską no ale chyba dla Pana Tabaszewskiego nie do końca, więc zaznaczam - jestem kobietą

Po drugie Gniewomir ma rację, zresztą tak jak i ja
I widzisz teraz drogi Łukaszu, jak wszystkie wypowiedzi trzeba najpierw przemyśleć? Nawet żarty….
“Nijak się ma
Prymasów, biskupów prawdopodobnie puszczają częściej z tym, że moim zdaniem mniej ludzi ich słucha (słucha w sensie rozumie, interesuje się tym), niż tego co mówi trener Wisły. Żeby tezę udowodnić trzeba by zlecić ośrodku badania opinii publicznej sondaż- jak masz na wydanie jakieś 10tys to mogę to załatwić po kosztach
”
Z całym szacunkiem, ale dam sobie wszystko obciąć za to, że większość ludzi rozumie bardziej co mówi biskup niż trener WIsły choćby z tego powodu, że każdy miał albo ma do czynienia z kościołem i z jego nauką a z piłką nożną i rozgrywkami już nie bardzo….
“A co do siły pędu za tym, co powie biskup- mogę prosić o jakiś konkretny przykład?”
A jakiś konkretny przykład siły pędu za tym co powie trener Wisły? Bo mnie się np. wydaję, że jak Kościół w Polsce zaczyna bardzo silnie atakować aborcję to od razu posłowie miękną i nie zmieniać ustawy antyaborcyjnej…. Nie wspominając już, że wiele osób jest przeciwnych aborcji właśnie dlatego, iż KOściół tego kategorycznie zabrania. Podobnie jest z karą śmierci…. Jedyny wyjątek w tej regule to środki antykoncepcyjne (w tym przypadku z wiadomych przyczyn faktycznie ludzie za nic maja sobie stanowisko kościoła
ale poza tym, opinia kościoła jest bardzo znacząca. Myślisz, że gdyby trener Wisły opowiedział się za karą śmierci albo za aborcją to posłowie zaczęli by szykować stosowną ustawę??????
“jestem kobietą” - Wybacz ale tez nie byłem tego świadom… ale usprawiedliwię się9z czystej złośliwości) cytatem z basha.
(bash.org.pl/20092/ )
[…]
podniecisz mnie?
jak ?
opowiedz mi po prostu co bys zrobila gdybys byla ze mna sam na sam
pewnie powiedzialbym “spierdalaj czekoladowy nosku” i poszedlbym dalej…
powiedzialbym?
a kiedy kurwa matole powiedzialem, ze jestem kobieta ! widziales kiedys kobiete o ksywce kretilla !?
konczy sie na a
maradona tez sie konczy na a
I… adresem: hesja.pl pod którym ukrywa się: “Sławek KRAJNIEWSKI chociaż wolę być (dla przyjaciół) po prostu Hesja.”
Po drugie Gniewomir ma rację, zresztą tak jak i ja
I widzisz teraz drogi Łukaszu, jak wszystkie wypowiedzi trzeba najpierw przemyśleć? Nawet żarty….
Nie bądź Hesjo taka surowa dla pana Łukasza, w rozmowie na GG wyjaśnił mi przekonująco sens takich “skrótów myślowych”. Zasmucił mnie “ten sens”, ale trudno było nie przyjąć logiki przedstawionego rozumowania.
Ale i tak sądzę że wyciągnął błędne wnioski.
większość ludzi rozumie bardziej co mówi biskup
A tu się nie zgodzę, bo zachowanie Glempa próbuję rozgryźć od pewnego czasu, ale wciąż nie wiem czy wyciągnąć pozornie najbardziej oczywiste wnioski. Czy zachować nieco wiary w KK i Glempa.
“A jakiś konkretny przykład siły pędu za tym co powie….”
Z tym nijak mi dyskutować.
————-
blog: http://polityka-4rp.blogspot.com
Przepraszam Cię Droga Hesjo za dołożenie penisa- więcej czynić nie będę. Do meritum: Jeśli się chodzi o rzekomy wpływ Kościoła na takie a nie inne prawo w Polsce względem aborcji to raczej marginalna kwestia. Winne jest tutaj raczej uwielbienie dla hipokryzji naszych kochanych osłów
Żarty jak i to, co na poważnie zawsze staram się przemyśleć- zazwyczaj robię to dogłębnie- nie podejrzewałem po prostu, że mogę być na tyle poważnie odebrany… Nie przeceniałbym roli hierarchii kościelnej w kształtowaniu opinii na temat kary śmierci etc. Po prostu pewnego rodzaju światopogląd, zasady moralne, w jakich nas wychowano mają tutaj znaczenie- a to, że jeden z drugim Głodziem powie sobie tam, że nie można zabijać nawet zbrodniarzy, nie rusza raczej dodatkowo nikogo. A powiedz mi Droga Hesjo czy w przypadku, gdy trener Wisły powie, że należy jakiegoś zawodnika powołać do kadry Polski, bo błyszczy na treningach to bardziej jego posłuchają czy biskupa, który powie, że koleś jest słaby ;> Absurdalny przykład, ale Twoje równie absurdalne były
Zmęczony okrutnie wyłączam kompa- w razie kolejnych postów odpisze rano
Miłej nocy!
Drogi Łukaszu a jakie znaczenia dla losów państwa ma skład kadry? To czy wygramy w piłce choćby nawet i mistrzostwo, czy to zmieni pozycję Polski na arenie międzynarodowej? Tylko nie zaczynaj proszę wywodu na temat prestiżu, propagandy i takich tam, bo czasy kiedy dla sportu przerywano wojny jak również czasy Kozakiewicza mamy dawno już na całe szczęście za sobą
“Nie przeceniałbym roli hierarchii kościelnej w kształtowaniu opinii na temat kary śmierci etc. Po prostu pewnego rodzaju światopogląd, zasady moralne, w jakich nas wychowano mają tutaj znaczenie”
A skąd nam się wziął ten światopogląd, zasady moralne w jakich nas wychowano? Czyż źródeł swych nie ma w nauce kościoła???
Cytat z basha bardzo mi się spodobał, dziękuje za Twą złośliwość Gniwomirze - już sobie ją sobie wzięłam do serca
Co do Glempa to osobiście jestem w szoku po jego reakcji i trudno mi ignorować te samonasuwające się wnioski…. Czas pokaże….
Oczywiście, że wyniki reprezentacji budują wizerunek Polski na świecie. Ponadto robi to dobrą koniunkturę w kraju dla budowania obiektów sportowych, młodzież chętniej garnie się do sportu- dzięki temu jest zdrowsza, miast demolować pod blokiem kosze, wyładowywuje się na boisku. A ja ubolewam nad faktem, że sport nie potrafi już przerywać wojen i nie niesie ze sobą takiej symboliki. Zaprawdę powiadam Ci, gdyby kilku czołowych sportowców Polski wzięło np. udział w kampanii przeciwko alkoholu wśród młodzieży to osiągnie to 10 razy lepszy skutek niż paplania biskupów.
“A skąd nam się wziął ten światopogląd, zasady moralne, w jakich nas wychowano? Czyż źródeł swych nie ma w nauce kościoła???”
Równie dobrze można takie zasady wyczytać w Buddyzmie, Judaizmie, konstytucjach wielu krajów, prawie moralnym nakreślonym przez wielu świeckich filozofów. KK nie ma monopolu na niesienie skąd inąd słusznych idei! Sprzeczanie się o to nie ma głębszego sensu…
“Oczywiście, że wyniki reprezentacji budują wizerunek Polski na świecie”
Oczywiście,ze budują jednak nie na scenie politycznej.Bardziej zmienia nasz wizerunek wśród innych ludzi.Który jaki jest dobrze wiemy.A szkoda.
“Zaprawdę powiadam Ci, gdyby kilku czołowych sportowców Polski wzięło np. udział w kampanii przeciwko alkoholu wśród młodzieży to osiągnie to 10 razy lepszy skutek niż paplania biskupów.”
Masz racje, jednak wśród młodzieży. Podobna akcja przeprowadzona w grupie starszych osób nie przyniosła by takowego rezultatu. Nie jesteśmy społeczeństwem składającym się tylko z ludzi młodych. Rola KK jest spora, bo wpływa na światopogląd ludzi wieku starszego.[ nie mówię tu tylko o tzw. grupie. “meherowych beretów”]. Przykład kary śmierci: dla wielu stanowisko KK jest ważne.Bo powiedzmy sobie szczerze KK mówi o sprawach społeczno-politycznych a trener Wisły nie.[Zresztą polemikę na temat żartu uważam,za bezsensowną] Jeśli chodzi o przecenianie tej roli - zgadzam się. Młodzi ludzie nie traktują już KK jako autorytetu, wyznacznika moralności. Czemu przestaję się dziwić.Jednak dla część społeczeństwa KK takim jest.
“Po pierwsze oddzielmy Rydzyka i jego fanów od kościoła”
Nie wiem czy winniśmy oddzielać te 2 kwestie. Nawet jeśli to świadczy to o sile obozu toruńskiego, która pokazała się w czasie wyborów.
Ps:Panie Tabaszewski!
Od jakiegoś czasu śledzę pańskie notki i muszę stwierdzić,że chętnie tu zaglądam.
Ps2:Przepraszam ,za zwroty bezpośrednie uznałam,ze tak będzie łatwiej pisać komentarze.
Pozdrawiam,
Gosia
Bezpośrednie zwroty mile widziane
Jeśli chodzi o Twoje tezy to pełna zgoda… Cieszę się, że regularnie mnie odwiedzasz
Pozdrawiam serdecznie!