Nowy rok!
Opublikowany przez Łukasz Tabaszewski grudzień 31st, 2006 w Polityka, Społeczeństwo, Życzenia, Święta, Rozrywka, Gra, HumorJuż jutro witać będziemy nowy rok! Nie mogę powiedzieć co prawda, żeby mnie to jakoś strasznie podniecało- okolicznościowy post napisać wypada. Jako, że wszyscy podsumowują minione dwanaście miesięcy, to ja też pozwolę sobie to zrobić w jednym zdaniu
2006 był rokiem niezłego wzrostu gospodarczego, spadającego bezrobocia i licznych afer różnorakich. Ślicznie dziękuję - za pierwsze dwa aspekty naszemu niezłomnemu, przedsiębiorczemu Narodowi, za drugą część - kochanym politykom… Spróbujcie sobie wyobrazić, jakby było bez nich nudno …
I sobie i Wam, życzę w tym miejscu nudnego roku 2007!
Jak już życzenia, to nie może się przecież obejść bez prezentu
Cytat z bash’a, dobrze charakteryzujący mentalność Narodu
Mariusz: wojtek, moge wbic na tego sylwka do ciebie?
Wojtek: spieprzaj, nie ma juz miejsc
Mariusz: wezme 0.5l
Wojtek: wstep od 19.00
Jako że postanowiłem od dziś być nonkonformistą, wypowiedzi na temat egzekucji Saddama nie będzie
Za to drugi prezent, również dzięki bash.org.pl
Cheyou: a tak teraz pomyslalem..
Cheyou: po przeczytaniu tych wszystkich oczekujacych z saddamem..
Cheyou: ze google powinno sie przystroic jakas szubienica albo cos…
Prezentów moc na www.tabaszewski.info więc jedziemy dalej
puzzle do układania on-line, z różnymi widoczkami moich rodzinnych włości (dzięki Artujowi).
Koleś co ty tu piszesz ? Że co ? Za pierwsze dwa dziękujesz narodowi ? To znaczy, że jakby wzrost gospodarczy był słaby a bezrobocie wysokie to winne temu by było społeczeństwo ? Nieee…Wtedy koleś wieszałbyś psy na PiS i winiłbyś tylko rząd.Obłuda i zakłamanie w stylu platfusów. Już tutaj nie zajrzę więc mi wisi co napiszesz.
No tak właśnie w naszym kraju jest niestety… Naród się naharuje, a politycy - nie dość, że nie pomagają, to jeszcze przeszkadzają… W tym roku na szczęście nie byli w stanie tego spieprzyć aż tak- zobaczymy, co będzie w 2007
Sprzeczne uczucia- bezcenne
Czasami mam wrażenie że gospodarka w naszym kraju ma się dobrze na złość politykom. Akcyza za paliwo w górę, kolejny kop dla przedsiębiorców i przeciętnego Kowalskiego. Pozorna “solidarność” z tymi których nie stać na własny środek lokomocji. A towary na półkach to jak, same przyjdą do sklepu (za darmo)? To już nie te czasy gdzie gnało się bydło po preriach!
Pozdrawiam
land mail water boy tom mail white