Yes, Yes, Yes
Opublikowany przez Łukasz Tabaszewski grudzień 21st, 2006 w Polityka, PiS, Marcinkiewicz, Gospodarka, KrajNajsławniejszy polski bezrobotny - Kaziu Marcinkiewicz dostał dzisiaj robotę! Yes, Yes, Yes! Powód do “yesowania” nie
mniejszy niż poprzednio, bo nie byle jaką tą fuchę zafasował
Otóż od nowego roku ex-premier zarządzać będzie PKO BP. I bardzo dobrze się stało dla Polski - dla klientów zainteresowanego banku już nie do końca… Dlaczegóż tak sądzę? PiS właśnie traci jedyną postać, która jest pozytywnie odbierana przez szeroki elektorat… Bez Kazia na pokładzie notowania muszą pójść łeb na szyję… Podobnie zresztą zachowywać będą się notowania powyższego banku. Prawo bankowe jasno mówi, iż prezesem tak zacnej instytucji może zostać tylko osoba z doświadczeniem w odpowiednim sektorze i szerokimi kompetencjami. Kaczyński-premier ma to prawo w pupie (podobnie jak wiele innych praw i rzeczy). Problem polega na tym, że PKO BP nie jest monopolistą i wyniki takich zabaw muszą się odbić na ilości klientów, a w perspektywie na wynikach finansowych… A za 3 lata przyjdzie nowa ekipa i rozliczy ich z tych działań - na szkodę skarbu państwa! Porównań ciąg dalszy- czerwoni robili podobne machlojki, ale oni przynajmniej starali się to ukrywać, Kaczyńscy natomiast robią to w świetle jupiterów i nie widzą w tym nic zdrożnego. A feee!
PKO BP to duża instytucja o stabilnej pozycji rynkowej. Kaziu nie będzie miał tam zresztą za wiele do powiedzenia. Spodziewam się że szczytem jego możliwości będzie główna rola w reklamie telewizyjnej przy promocji np. nowego kredytu. Zauważ że giełda ma kompletnie w przytoczonej “pupie” kto będzie nowym pionkiem w PKO BP.
Moim zdaniem mylisz się. Dyrektor banku nie jest od reklamy- ma być finansistą- wiedzieć, o co chodzi i najnormalniej gwarantować ludziom, którzy powierzają pieniądze bezpieczeństwo. Z całym szacunkiem Kaziowi może powierzyłbym dziecko, żeby go fizyki nauczył, ale nie pieniądze… Kolejne autorytety takie jak Balcerowicz, Rossati, Winiecki, Sadowski kolejno wypowiadają się w tym samym tonie to chyba nie przypadek?? Link do artykułu w gazecie: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3809661.html . Idę o zakład, że po nominacji Kazia na prezesa akcje banku przez minimum tydzień będą tracić na wartości! Pozdrawiam
Nie będzie zarządzać jak to napisałeś a będzie jedynie doradcą, więc mijasz się z prawdą a notowania poszły w dół jak i cała giełda więc nie weim o czym tu piszesz.
Gdy pisałem posta była jeszcze mowa o dyrektorowaniu… Dopiero po jakimś czasie zorientowali się, że to takie proste (wymagany konkurs) nie będzie i zrobili z Kazia “doradcę”. Jak sam zauważyłęś Kaziu jeszcze oficjalnie dyrektorem nie został- to też akcje poszły tylko delikatnie w dół a nie łeb na szyje
Hm, podobno właśnie Jarek załatwiał Kaziowi nową robotę - akurat jest wakat na stanowisku metropolity warszawskiego (jak nie prezydent, to chociaż…). Nie wiadomo jednak, czy Kaziu się zgodzi, jest ambitny, podobno czeka na konklawe…
Gdzieś to już słyszałem…
Ale wnioski niewątpliwie słuszne.