W niedzielę odbyła się dogrywka w wyścigu po władzę samorządową. Demokracja polska chyba powoli dojrzewa, bo 2 tura potrzebna była w dużo mniejszej ilości miast niż 4 lata temu. Mimo wielu obaw frekwencja utrzymała się na wysokim poziomie - w Warszawie Haniawyniosła 53% - co jest sporą niespodzianką (4 lata temu w stołecznej dogrywce wzięło udział tylko 36% wyborców). Wyścig na najważniejszy samorządowy fotel wygrała Hania Gronkiewicz-Waltz, mamy więc pierwszą „prezydentkę” w historii. Cieszy mnie to ogromnie, nie tylko z powodu szacunku i poparcia dla właśnie tej osoby, uważam bowiem, że za mało kobiet piastuje wysokie stanowiska w państwie. Poza oszołomami typu Sobeckiej, Kruk etc. mamy jeszcze niewierną Zytę i śmieszną Fotygę - to trochę mało jak na 40 milionowy Kraj. I tak wszyscy wiedzą, że kobiety kręcą światem rządząc mężczyznami! Czy nielepiej byłoby, gdyby chociaż częściowo zaczęły to robić bezpośrednio?

W Krakowie miłościwie nam panować będzie prof. Majchrowski. Zaskakująca jest ta reelekcja. Lepsze wprawdzie nieokreślone niż „PiSiorkowate”, ale mimo wszystko Kraków zasługuje na kogoś więcej… Majchrowski z uporem maniaka wProf. Majchrowski - Kraków trakcie kampanii lansował hasła „dość polityki, dość partii, dość układów”- przepraszam bardzo- a co ten Pan uprawiał przez ostatnie 4 lata w magistracie? Proszę nie mówić, że niepolityczne i niepartyjne menedżerowanie miastem… Każdy kto bardziej spostrzegawczy potrafi zauważyć, jak buduje się większość w radzie, jak wygląda polityka kadrowa, jak wspaniale operuje się marketingiem wobec mas ciemnego ludu - a czy poza tym Kraków rozwija się w jakimś wyjątkowo szybkim tempie? Śmiem twierdzić, że dzieje się to za wolno i zbyt mozolnie. No ale nic, pewnie nie wiem o czym piszę - czekam więc na te podziemne parkingi, szybkie tramwaje wszędzie, eskakady, niezatłoczone drogi, net za darmo w obrębie centrum. Jakoś dziwnie pewny jestem, że się rozczaruję - mimo to powodzenia życzę!

Odmłodziły się rady większości dużych miast! W Krakowie na przykład radnymi miejskimi zostali z ramienia PO, Grześ Stawowy i Paweł Bystrowski (oboje blisko 30tki). W Gdańsku sukces młodych jeszcze większy - na 21 mandatów PO 5 z nich wzięły osoby przed 30tką. Stało się to wszystko dzięki częściowej zmianie polityki ustalania kolejności na listach- z pierwszego lub drugiego miejsca wygrywać łatwo (zwłaszcza w dużym mieście, mając za sobą markę PO). Broń boże niech nikt nie zrozumie że dyskredytuje i pomniejszam wartość sukcesu tych młodych ludzi - absolutnie nie! Gratuluję jedynie władzom regionalnym Platformy większości regionów, pójścia po rozum do głowy i zainwestowania w młodych - nie zawiodą.

Sławny Kononowicz wyprzedził równie sławnego Wierzejskiego (nie mówiąc już o Krasnoludkach i Gamoniach)– O dzięki Narodzie Wielki!


Bez odpowiedzi dla “Kobiety rządzą światem”  

  1. Brak komentarzy

Odpowiedz