Wszystkich Świętych
Opublikowany przez Łukasz Tabaszewski listopad 1st, 2006 w Życie prywatneTo właśnie dzisiaj mamy ten dzień, który oznacza zazwyczaj fatalną pogodę, masowe migracje ludzi, ogromną ilość wypadków samochodowych, olbrzymi ruch na drogach, wielką akcję policji, pośpiech i nerwy. Często takie sprawy wręcz przesłaniają główną ideę dzisiejszego święta, wielu ludzi w całym tym pośpiechu, chęci „objechania za jasnego” czy ominięcia ruchu nie znajduje już czasu na chwilę refleksji, zadumy nad bliskimi, którzy odeszli z naszego świata, oraz nad własnym życiem. Właśnie po tym, jak obchodzimy się ze zmarłymi, jak dbamy, szanujemy miejsce ich pochówku, można wywnioskować, jaką kulturę prezentujemy. Nie rozumiem jednak, dlaczego taka gorączka przesadnej nieraz troski o groby naszych bliskich opętuje nas w większości wypadków tylko raz do roku, właśnie w dzień 1 listopada… Kwestia życia w dalekiej odległości od grobu, braku czasu, wiecznie zajętego dnia wcale niczego nie tłumaczy… Wydaje mi się, że gdybyśmy postarali się o wypełnienie obowiązku wobec swoich krewnych kilka/kilkanaście razy w ciągu całego roku, a 1 listopada nawet na odległość pomyśleli o nich ciepło, pomodlili się za ich dusze, niekoniecznie robiąc wielkie wyprawy w pośpiechu i nerwach, ulegając presji obyczajowej, to wtedy chyba wszystkim nam żyłoby się nieco lepiej, bezpieczniej i normalniej.

Bez odpowiedzi dla “Wszystkich Świętych”
Proszę czekać
Odpowiedz